PolskieMalzenstwo.org

Darmowe Ogłoszenia i Anonse Towarzysko-Matrymonialne Zostały Zamknięte



Być może wielu stałych bywalców tej strony zastanawia się dlaczego dział "Darmowe ogłoszenia towarzysko-matrymonialne" zniknął z ich pola widzenia. Przecież przez ostatnie kilka lat anonse publikowane na tej stronie były być może częścią ich codziennego życia, bez której trudno im było podjąć decyzję jak i z kim spędzić wolny czas lub ... u kogo się "zatrudnić".

Nasza oryginalna koncepcja strony miała na celu umożliwienie kontaktu osobom, które czuły się samotne - szczególnie tym mieszkającym i pracującym za granicami Polski. Mieliśmy nadzieję, że dzięki takim ogłoszeniom będą one mogły odnaleźć bratnią duszę w Internecie.

Niestety, okazało się, że użytkownicy szukają czegoś z goła odmiennego. Większość z nich traktuje anonse towarzyskie i matrymonialne jako okazję lub sposób do szybkiego znalezienia partnera lub partnerki seksualnej.

Seks za pieniądze, bez zobowiązań.

Pomimo tego, ponad 80% wszystkich ogłoszeń zawierało wyrażenie "Szukam Sponsora" lub "Szukam sponsorki"... Z punktu widzenia socjologicznego, "szukanie sponsora/sponsorki" przez Polaków i Polki jest chyba ewenementem w skali światowej. Co właściwie oznacza słowo "sponsor"? Jedna z definicji mówi:

Sponsor to osoba, która zobowiązuje się brać odpowiedzialność za inną osobę lub grupę osób podczas czasu trwania pewnej procedury lub przedsięwzięcia.

Inna definicja mówi:

Sponsor to osoba, która może z czystym sumieniem potwierdzić zdolności lub umiejętności kandydata.

Jak zatem powyższe definicje mają się do tak nagminnego używania słowa "sponsor" w ogłoszeniach towarzyskich i matrymonialnych? Wydaje się, że nijak. Po prostu, niektórzy "pomysłowi" Polacy i Polki wymyślili, że słowo "sponsor" brzmi o wiele lepiej niż "prostytutka", "męska dziwka", lub "alfons". Tak naprawdę, to całe zjawisko "sponsorowania za seks" jest nawet nielogiczne - w rzeczywistości sponsoruje lub inwestuje się w coś lub kogoś po to, by PRZYSZŁOŚCI móc osiągnąć jakieś korzyści. Czy dając dziewczynie 100 Zł za seks, spodziewasz się, że następnym razem gdy się spotkacie ugotuje Ci ona obiad? Lub zakocha się w Tobie i wtedy będziesz mógł uprawiać z nią seks za darmo?

Człowiek zrobi wszystko, żeby oszukać lub ulżyć swojemu sumieniu. Niestety, o ile słowami można dowolnie szafować, o tyle prawdziwego działania nie da się zmienić. Kobieta szukająca "sponsora" pozostanie "prostytutką", mężczyzna szukający "sponsorki" pozostanie "meską prostytutką", a ludzie lub firmy związane z nagabywaniem klientów do uprawiania seksu za pieniądze - alfonsami lub stręczycielami.

Przed podjęciem decyzji o zamknięciu działu z darmowymi ogłoszeniami matrymonialnymi i towarzyskimi przeglądnęliśmy inne strony o podobnej tematyce. Dopiero na nich uświadomiliśmy sobie, że "obraz jest w stanie przekazać 1000 słów". Erotyczno-pornograficzne zdjęcia rozebranych kobiet i mężczyzn rzeczywiście mogą pobudzić wyobraźnię. O ile sama nagość nie jest od razu grzechem, o tyle metka z napisem "Kup mnie, tylko 100Zł za godzinę" daje wiele do myślenia. Oto niektóre Polki i Polacy znaleźli sposób na szybkie zarobienie pieniędzy poprzez sprzedawanie swojego ciała - niczym mięsa w sklepie. Niestety, zauważają to nie tylko nasi rodacy, ale również osoby postronne z zagranicy, którzy swój przyjazd do Polski często motywują chęcią poznania łatwych kobiet i szybkiego seksu za pieniądze. Do niedawna ci sami "turyści" odwiedzali Tajwan lub Singapur...

Trudno wytłumaczyć, dlaczego tak wiele Polek i Polaków tak łatwo decyduje się na oferowanie i korzystanie z szybkich usług seksualnych. Jedną z przyczyn może być ich nienajlepsza sytuacja finansowa. Jednak czy jest to naprawdę wystarczający powód, by zejść tak nisko? Przecież osoby sprzedające swoje ciało za pieniądze nie są niedołężnymi starcami lub staruszkami! Wręcz przeciwnie - większość z nich to osoby młode lub w sile wieku, zdrowe, które bez problemu mogłyby pracować cały tydzień nawet na dwie zmiany. I uczciwie zarabiać na życie - tak, jak do tego został człowiek stworzony.

Jednak godzinka "przyjemności" mija znacznie szybciej niż dniówka w pracy. I nie trzeba się wiele przy tym wiele napracować.

Tylko godzinę wstydu i poniżenia.

Drogie dziewczyny i faceci sprzedający lub kupujący miłość za pieniądze i korzystający z różnego rodzaju stron z ogłoszeniami towarzyskimi lub matrymonialnymi. Chcielibyśmy, abyście choć przez chwilę zastanowili się nad tym, jak będzie wyglądało Wasze życie za 20, 30, lub 40 lat. Czy to co robicie dzisiaj kupując i sprzedając seks oraz ludzkie emocje będzie powodem Waszej radości na starość? Czy będzie to czymś, o czym porozmawiacie ze swoimi dziećmi lub wnukami? Czym zabijecie swoje własne sumienie?

Niektórzy z Was mogą sobie teraz pomyśleć: "Tak, przez ostatnie lata poprzez udostępnianie sekcji z darmowymi ogłoszeniami towarzyskimi i matrymonialnymi sami dostarczaliście narzędzia do szerzenia grzechu niewierności i prostytucji". To prawda, nie pozostajemy bez grzechu. Jednak przynajmniej nie robiliśmy tego dla pieniędzy.

Zamknięcie działu "Darmowe ogłoszenia towarzyskie i matrymonialne" na PolskieMalzenstwo.org nie równa się z zamknięciem strony. Wręcz przeciwnie - w nadchodzących miesiącach i latach mamy zamiar skupić się na promowaniu zdrowych związków pomiędzy mężczyzną i kobietą.

Zdrowy związek = związek NIE oparty na szybkich gratyfikacjach finansowych

Zdrowy związek = związek NIE oparty na szybkim zaspokojeniu potrzeb seksualnych

Zdrowy związek = związek, którego celem jest znajomość długoterminowa, miłość i małżeństwo

Życzymy naszym wiernym Czytelnikom wytrwałości i chęci do dokonania radykalnej zmiany na lepsze. Jeśli choć jedna osoba, która przeczyta tę wiadomość zmieni swoje podejście do życia i zrozumie, że miłość za pieniądze znalezione dzięki "anonsom towarzyskim lub matrymonialnym" nie przyniesie jemu lub jej szczęścia - nasza mała misja zostanie spełniona.

Pozdrawiamy serdecznie,

Gosia i Robert, PolskieMalzenstwo.org